Wywiad z właścicielem Setii
„Ludzka twarz firmy", czyli wywiad z właścicielem agencji interaktywnej Setia, Bartłomiejem Damkiem.
Na początku zapytam przekornie, dlaczego zdecydowałeś się na ten wywiad?
Dlatego że doskonale zdaję sobie sprawę, iż ludzie lubią wiedzieć, z kim współpracują. To prawda, której nauczyłem się wiele lat temu. Chcę więc dać wszystkim szansę, aby dokładnie poznali mnie oraz mój sposób prowadzenia biznesu. Poza tym lubię być w centrum uwagi [śmiech].
Jeżeli mowa o Twojej działalności biznesowej, to z branżą internetową jesteś związany już wiele lat...
Jestem jednym z tych, którzy swoją biznesową przygodę z Internetem rozpoczęli w czasach, które z punku widzenia dzisiejszych młodych internautów mogą wydawać się prehistorią. Był rok 1999. W Polsce nikt nie słyszał o Google, a na powstanie Wikipedii trzeba było czekać jeszcze dwa lata, natomiast o GaduGadu, YouTubie czy Facebooku nikt wtedy nawet nie marzył. Od tego czasu zmieniło się dosłownie wszystko...
Zaczynałeś stricte od pozycjonowania...
Dokładnie od „web positionig". Polskie słowo „pozycjonowanie" weszło do obiegu dopiero kilka lat później. Tak jak wspominałem, nikt wtedy nie słyszał o Google, a największa wyszukiwarka znajdowała się na portalu Onet, który powstał w 1996. W XXI wieku do Polski wkroczyło Google. W początkowej fazie poświęcaliśmy tyle samo uwagi pozycjonowaniu w Google i w wyszukiwarkach portali typu Onet czy WP, obecnie te ostanie nie mają praktycznie żadnego znaczenia.
Jak na przełomie wieków wyglądało pozycjonowanie?
Przede wszystkim było o wiele łatwiejsze. Na początku wystarczyło odpowiednio uzupełnić nagłówek strony, aby zająć wysokie miejsce, następnie nasycało się słowami kluczowymi treść strony, stosowało się również wiele innych „ciekawych" metod. Z dzisiejszego punktu widzenia było to po prostu spamowanie wyszukiwarek. To były szalone lata [śmiech].
Dzisiaj jest o wiele trudniej...
To mało powiedziane. Przede wszystkim algorytmy, na których Google opiera swoje wyniki są bardzo złożone. Poza tym panuje ogromna konkurencja zarówno wśród firm, które chcą się pozycjonować, jak i firm, które oferują tę usługę. Aby odnieść sukces i przyciągnąć klientów na swoją stronę internetową, często potrzebne są kompleksowe działania marketingowe.
Jak według Ciebie powinny one wyglądać?
Należy zacząć od przygotowania użytecznej strony internetowej. To przecież właśnie ona ma sprzedawać nasze produkty czy promować naszą markę. Niestety bardzo mało firm w Polsce tworzy naprawdę przyjazne dla użytkowników strony. Mało z nich przykłada się również do optymalizacji strony pod kątem algorytmów Google, co potem odbija się na skuteczności pozycjonowania.
A gdy mamy już gotowy przyjazny dla użytkownika serwis...
Oprócz pozycjonowania powinniśmy wykorzystać inne możliwości promocji w Internecie (nie myślę tu jedynie o płatnych reklamach w Google), w tym np. w dynamicznie rozwijających się mediach społecznościowych. Oczywiście bardzo istotny jest tutaj zdrowy rozsądek. Marketing internetowy to nie sztuka dla sztuki. Przede wszystkim trzeba cały czas myśleć o opłacalności i kierować środki na działania, które w najbardziej efektywny sposób przyciągną naszego klienta docelowego.
Skupmy się na chwilę na pozycjonowaniu, to ono przynosi największy ruch na stronie. Jak powinno ono wyglądać w 2010 roku.
Zgadzam się. Pozycjonowanie to podstawa. Aby było skuteczne, nie można zapominać o optymalizacji. Bardzo istotny jest również dobór odpowiednich słów kluczowych, a zwłaszcza niezapominanie o słowach kluczowych szczegółowych, które obecnie generują bardzo dużo odwiedzin. Natomiast samo zdobywanie linków powinno opierać się na bardzo dobrym zapleczu i metodach zgodnych z wytycznymi Google. Google bowiem naprawdę jest wyczulone na wszystkie próby manipulacji.
Możesz w kilku słowach opowiedzieć, jak w Setii podchodzicie do typowego zlecenia?
U nas nie ma typowych zleceń. Każdego z naszych klientów traktujemy indywidualnie obojętnie czy zamawia stronę internetową, czy pozycjonowanie. Być może brzmi to jak marketingowe lanie wody, ale to prawda. W przeciągu ponad 10 lat działalności w tej branży nauczyłem się, że wykonywanie pewnych czynności z automatu nie ma sensu. Być może jeszcze kilka lata temu przynosiło pewne efekty, teraz prowadzi jednak donikąd. Dlatego zawsze zaczynamy od dokładnej analizy sytuacji klienta. Na tym etapie bardzo mocno z nim współpracujemy, to przecież on najlepiej zna swoją branżę. Po zdobyciu konkretnych danych, opracowujemy strategie działania. Niezależnie czy tworzymy dla klienta stronę internetową, pozycjonujemy czy prowadzimy całościowe działania SEM. Strategia działania stanowi podstawę naszej pracy.
A co dzieje się dalej?
Nie będę Cię w tym miejscu zanudzał szczegółami. Wszystko zostało dokładnie opisane na stronie Setii. Chcę zwrócić tylko uwagę na jedną kwestię. Bardzo ważną rolę przywiązujemy do kontaktu z klientem. Dokładnie tłumaczymy mu nasz sposób działania i systematycznie przedstawiamy raport z naszych prac. Dzięki temu budowane są partnerskie relacje, które są bardzo cenne zwłaszcza przy długiej współpracy.
Oprócz Setii stworzyłeś także Księgę Pozycjonera...
To moje oczko w głowie. Księgę Pozycjonera stworzyłem z chęci dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem. Mam zamiar systematycznie publikować tam ciekawe artykuły z mojej branży. Chcę również stworzyć wokół Księgi społeczność. Zawsze uważałem, że w grupie rodzą się najlepsze pomysły.
Jakie są Twoje plany na najbliższe 5 lat?
Przede wszystkim chcę skupić się na oferowaniu swoim klientom całościowych działań marketingowych w Internecie, z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiązań. Chcę odchodzić od tradycyjnego pozycjonowania (na 2 czy 3 słowa kluczowe) w stronę kompleksowych działań SEM, które mają na celu generowanie wartościowego ruchu. Lubię powtarzać, że Internet to rwąca rzeka, a ja i moja firma nie boimy się płynąć z prądem. Dla nas to niesamowita przygoda, a dla naszych klientów duży pożytek.
Ten wywiad nie byłby pełny, gdybym nie zapytał: co robi Bartek Damek w wolnych chwilach?
Rozmyśla o marketingu internetowym [śmiech]. Nie do końca jest to żart, moja praca stanowi też moje hobby, dlatego często łapię się na tym, że w wolnych chwilach czytam jakieś opracowania lub myślę nad nowymi rozwiązaniami. Oprócz tego uwielbiam spędzać czas ze swoją rodziną - żoną Agnieszką, synkiem Kubą oraz córką Gosią. Ostatnio świetnie relaksuję się, grając na PS3. Bardzo lubię także podróżować, zwłaszcza do krajów południowych.
Dzięki za rozmowę.
Cała przyjemność po mojej stronie.
Rozmawiał: Szymon Kuś*
Bartłomiej Damek - od 1999 profesjonalnie zajmuje się pozycjonowaniem i marketingiem internetowym. Właściciel i twórca agencji interaktywnej Setia.pl. inicjator Księgi Pozycjonera.
Szymon Kuś - jest współwłaścicielem agencji copywriterskiej e-words. Specjalizuje się w przygotowaniu treści do Internetu i budowaniu strategii reklamowych zarówno w środowisku online, jak i offline. Od 2009 roku stale współpracuje z Setią przy realizacji wielu projektów.







